Pawilony handlowe

Wszystko o pawilonach dla Ciebie

W Oświęcimiu powoli zamykają się pawilony na targowisku

Handel na targowisku miejskim w Oświęcimiu przestaje być opłacalny. Tak przekonują kupcy, szczególnie właściciele kiosków handlowych w zachodniej części bazaru. Część już zamknęła swoje pawilony handlowe.

Ci, którzy jeszcze handlują, domagają się od dzierżawcy targowiska – Zakładu Usług Komunalnych w Oświęcimiu obniżenia stawek za dzierżawę gruntu, na których stoją kioski handlowe. Ceny, które teraz płacą, nijak mają się do spadających stawek w mieście.

Zgodnie z umową obowiązującą do końca ub. roku opłata za metr kwadratowy gruntu pod kioskiem wynosiła 33 zł netto. – Biorąc pod uwagę obecne ceny na lokalnym rynku nieruchomości, ta cena jest zbyt wygórowana – twierdzi Andrzej Walus, reprezentujący właścicieli pawilonów handlowych na targowisku.

Kupcy zauważają, że od 2010 roku, gdy podpisywali poprzednią umowę, nastąpiło załamanie w branży handlowej. Liczba klientów spadła o niemal połowę. Handel na targowisku staje się nieopłacalny.

Kupcy nie rozumieją także dlaczego stawka za wynajęcie w drugiej części targowiska kiosku, będącego własnością miasta, wynosi obecnie od 30 zł, czyli mniej niż dzierżawa za sam grunt. Według kupców taniej można znaleźć lokale w centrum miasta. – ZUK nie ma co liczyć, że się ugniemy – zapowiadają właściciele kiosków.

Prezes ZUK odpiera też zarzut, że wynajęcie miejskich kiosków jest tańsze niż grunt. Podkreśla, że są one wynajmowane w drodze przetargu i to ich wyniki decydują o ostatecznej opłacie.

W Zakładzie Usług Komunalnych przekonują, że koniunkturę na targowisku poprawi modernizacja. Prace mają ruszyć jeszcze w lutym. Pierwszy etap modernizacji zakłada zadaszenie środkowej części, wykonanie nowej nawierzchni, kanalizacji i oświetlenia. Możliwa jest również wymiana części pawilonów handlowych na nowocześniejsze. Prace mają zakończyć się do połowy roku.