Pawilony handlowe

Wszystko o pawilonach dla Ciebie

Targowisko przy Damrota w Kędzierzynie-Koźlu wreszcie doczeka się remontu.

Targowisko przy ul. Damrota w Kędzierzynie-Koźlu to ostatnie tego typu handlowe miejsce w centrum miasta, które pamięta czasy poprzedniej epoki. „Głęboki gierek” jak to się mówi jest widoczny gołym okiem. Pomimo mało przyjaznych warunków mieszkańcy bardzo lubią to targowisko. Cenią szczególnie jakość warzyw i owoców, która  jest zdecydowanie wyższa niż w marketach.

Przez lata miasto starało się dojść do porozumienia z handlującymi kupca dotyczącego kształtu nowego targowiska. Niestety poszukiwania kompromisu odnośnie wyglądu pawilonów/wiat handlowych, alejek ciągnęły się latami. Wreszcie jednak jest szansa, że miejsce to zmieni się nie do poznania.

Pojawią się nowe wiaty i pawilony handlowe, pomieszczenie administracyjne oraz infrastruktura techniczna. Inwestycja uzyskała dofinansowanie  rzędu ponad miliona zł z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. Całość będzie kosztować ok 2,5 mln, a prace mają zacząć się w przyszłym roku.

Legionowo zyska nowe targowisko miejskie

Nowe, bo teren całkowicie zmieni swoje oblicze i zostanie zrewitalizowany dla celów handlowych oraz publicznych jako miejsce spotkań oraz wydarzeń. Powstaną stanowiska handlowe, stoły handlowe, nawierzchnia zostanie utwardzona, pojawi się również nowoczesne oświetlenie w postaci słupów wyposażonych w ładowarki urządzeń mobilnych oraz kolektory słoneczne z ogniwami fotowoltaicznymi.

Zostanie zamontowany nowy kontener na odpady, pawilon administracyjny oraz pawilon obsługi. Nie zabraknie miejsc parkingowych w tym dla osób niepełnosprawnych oraz drobnych elementów malej architektury. Z myślą o rowerzystach zainstalowana zostanie stacja naprawy rowerów. Nowe targowisko miejskie w Legionowie ma zostać oddana do użytku w sierpniu 2018 r. Inwestycja zyskała dofinansowanie ze środków unijnych.

 

Nowe targowisko w Wilnie

Cały czas piszemy o powstających w różnych częściach Polski targowiskach oraz pawilonach handlowych, a dziś słów kilka będzie o inwestycji u naszych sąsiadów, a konkretnie w Wilnie gdzie już jesienią tego roku ma powstać nowe targowisko.

Będzie ono zgodnie z zapowiedziami bardzo nowoczesne, komfortowe i przyjazne dla kupujących oraz sprzedających, bo wzorowane na pawilonach i tego typu inwestycjach francuskich, włoskich, czy też hiszpańskich. Koszt budowy wyniesie bagatela 2 miliony euro zatem nie mało. Pozostaje trzymać kciuki za tak śmiałe plany. Jak widać nie tylko w naszym kraju buduje się nowoczesne targowiska, a moda na nie wcale nie przeminęła, tylko ich kształt musiał iśc z duchem czasów.

Piaseczno ma plan na modernizację targowiska miejskiego.

Często bywa tak, że jedna inwestycja pociąga za sobą kolejne. Tak prawdopodobnie będzie w Piasecznie gdzie trwa budowa Centrum Edukacyjno-Multimedialnego. W związku z nią urzędnicy maja plan związany z modernizacją tamtejszego targowiska miejskiego przy ul Jana Pawła II, aby było nie tylko nowocześniejsze, ale po prostu bardziej służyło miastu.

Zniknąć miałaby hala mięsna oraz wszystkie stare konstrukcje małej 31architektury. W zamian pojawiłyby się nowoczesne lekkie wiaty, pawilony handlowe, nowa nawierzchnia oraz odwodnienie. Urzędnicy mają nadzieję, że inwestycja mogłaby ruszyć finalnie w przyszłym roku jeśli wszelkie prace projektowe w tym udało by się sfinalizować.

Elbląskie targowisko miejskie do modernizacji

Popularny elbląski „Rynek”, czyli tamtejsze targowisko miejskie przejdzie gruntowną metamorfozę, na którą tamtejsi kupcy jak również klienci czekają od lat. Obecny wygląd pawilonów handlowych oraz ogólny standard tego miejsca jest daleki od oczekiwań i pomimo wieloletnich sympatii do niego nie budzi zachwytu.

Jednak i na te targowisko przyszedł czas i doczeka się ono niezbędnych zmian. Stare pawilony i stoły handlowe zostaną zlikwidowane i zastąpione nowymi pawilonami handlowym, poszerzona będzie też uliczka obok, pojawi się również nowe odwodnienie. W kolejnym etapie miasto planuje montaż pawilonów modułowych oraz utworzenie kolejnych miejsc parkingowych. Zatem pozostaje teraz czekać na realizację tych ambitnych planów.

Targowiska osiedlowe w Białymstoku jednak nie pomyśli prezydenta

Jednym z postulatów urzędującego obecnie prezydenta Białegostoku było stworzenie sieci osiedlowych targowisk. Miałyby one się składać z kilku do kilkudziesięciu pawilonów i kiosków handlowych i tworzyć swego rodzaju malutkie bazarki, na których mieszkańcy mogliby kupić np świeże owoce i warzywa. 

Niestety idea, choć w swej istocie niezła okazała się nie do zrealizowania. Powodów można wymieniać wiele. Pierwszy to niestety brak zainteresowania ze strony potencjalnych dzierżawców oferowanych terenów, którzy mieliby za zadanie nimi zarządzać. Kolejny to fakt, że najzwyczajniej nie ma popytu na takie targowiska. Ani spółdzielnie, ani też wspólnoty mieszkaniowe takich mini bazarów z pawilonami handlowymi mieć obok siebie po prostu nie chcą. 

Kolejna kwestia to fakt, że to kupcy sami chcą wybrać dla siebie dogodne miejsca na pojedyncze stoiska/pawilony handlowe. Jak widać, choć pomimo, że ekspansja hipermarketów całkowicie nie wyparła z rynku targowisk miejskich to jednak nie ma aż takiego na nie popytu by poza tymi większymi tworzyły się również te małe osiedlowe. Temat i pomysł, zatem powoli umiera, bo jak to się mówi nic na silę.

Targowiska w Polsce wciąż niezagrożone.

Wydawać by się mogło, ze w dobie super i hipermarketów targowiska miejskie przejdą do lamusa. Nic jednak mylnego. Handelki jakże popularne w poprzedniej epoce trzymają się dalej. Po części jest w tym zasługa środków unijnych, ale tez cech czysto ludzkich przywiązania, tradycji oraz czysto ludzkich relacji.

Pierwszy czynnik to inwestycje. Z pewnością współczesne targowiska przechodzą transformacje. Często stare zdezelowane i zardzewiałe budy i szczęki zastępują pawilony handlowe. Istotne stają się też zadaszenia oraz miejsca parkingowe dla klientów targowisk miejskich. Co ważne nowe pawilony handlowe są często przestronne, klimatyzowane oraz bardzo komfortowe nie ustępując galeriom handlowym.

Dla nowych pawilonów handlowych dofinansowanie szeroko płynie zarówno z miast i gmin chcących dostawać standard tych miejsc do współczesnych warunków oraz otoczenia jak również z UE z poprzedniej perspektywy na lata 2007-2013. Kolejny czynnik to na pewno nie cena, bo ta często jest wyższa niż w marketach, lecz jakość i tutaj można na nią liczyć, bo gdyby jej nie było to po prostu klient by nie chciał wracać i wiedzą o tym doskonale kupcy na targowiskach.

Tradycja i przywiązanie sentymentalne do handelków robi również swoje, a do tego często krótka relacja ze sprzedawcą, na która próżno liczyć w bezpłciowym markecie. To wszystko sprawia, ze targowiska są i będą. Najliczniej na Podkarpaciu gdzie ilość stałych targowisk nawet wzrosła ze 120 jeszcze 20 lat temu do 132 obecnie. I to jest dobra zmiana.

Pawilony handlowe przy Majdanku z nowymi daszkami

Czy daszek może okazać się kością niezgody? Okazuje się, że tak w przypadku nowych tego typu konstrukcji, które otrzymały pawilony handlowe przy cmentarzu i Muzeum na Majdanku w Lublinie. Niezadowoleni są z nich kupcy pod nimi handlujący. Obawy wzbudza tutaj konstrukcja daszków oraz to czy wytrzymają np. pod naporem śniegu jak również czy okażą się na tyle funkcjonalne, gdy deszcz będzie zacinał pod kątem. Zarządca gwarantuje, że wszystko jest zostało wykonane profesjonalnie i jest pod kontrolą. W planach są też boczne osłony.

Sprawa dla kupców jest prosta, bo za daszki musieli zapłacić, tak jak i wcześniej za handel w nowych pawilonach handlowych. Czasy, gdy po taniu handlowali w brzydkich i szpecących otoczenie szczękach już dawno minęły. Gdy niegdyś zarządca terenu je likwidował tamtejsi kupcy nie chcieli ich opuścić. Teraz wszystko od strony klientów wygląda dużo ładniej i estetyczniej, a kupcy, narzekają, ale gdyby interes był nieopłacalny z powodu nowych pawilonów oraz nowych daszków zapewne by go zwinęli.

Ursynowskie pawilony handlowe do likwidacji?

Ursynów to jedna z bardziej znanych dzielnic naszej stolicy. Na znajdującej się tam ulicy Ciszewskiego od wielu lat stoją pawilony handlowe. Choć wyglądem nie zachęcają to jednak ludzie się do nich przyzwyczaili, gdyż spełniają swoja rolę miejsc w których okoliczni mieszkańcy szybko zrobią drobne zakupy. Ich żywot może jednak dobiec końca, ale czy na pewno?

Zarząd Dróg Miejskich, od którego najemcy dzierżawią teren nie zamierza przedłużyć umowy kończącej się im w sierpniu i nakazać rozbiórkę pawilonów. Wszystko, dlatego, ze owe pawilony handlowe kolidują z planami poprawy funkcjonalności rozbudowy biegnącej obok nich ścieżki rowerowej. Tamtejszy MZD nie widzi innej możliwości a sklepikarze zapowiedzieli walkę o swoje miejsce pracy. Mają prawnika oraz poparcie części mieszkańców.

Części, bo są też glosy by znikneły z powodów czysto estetycznych. Najlepszym rozwiązaniem byłoby, zatem by zostały postawione w tym miejscu / okolicy na nowo dzięki temu byłyby estetyczne, funkcjonalne, a zarazem pasowały do całej koncepcji i w ten sposób wszystkie strony byłyby pogodzone. Czy tak się jednak stanie? Czas pokaże. Zapowiada się prawdopodobnie długa przepychanka miedzy stronami.

Źródło: www.haloursynow.pl

Pawilony handlowe w Lublinie i Szczecinie

Oba te miasta łączy idea budowy pawilonów handlowych. W Szczecinie mieszczą się one na bulwarach i częściowo już funkcjonują. Niektóre natomiast pawilony zostaną dopiero wykonane przez dzierżawców terenów. Co warte podkreślenia w większości pełnić one będą funkcję gastronomiczną, lecz jest też taki, który będzie miał zachowany charakter sklepu z pamiątkami i miejsca spotkań dla dzieci.

W Lublinie inwestycja w nowe pawilony handlowe ma zgodnie z założeniami tamtejszych urzędników być sfinansowana w ramach porozumienia między magistratem, kupcami, a tamtejsza parafią ewangelicką na Krakowskim Przedmieściu. Jest z pewnością konieczna, gdyż obecne stare pawilony z kwiatami nie pasują do tak reprezentatywnej ulicy Lublina. Projektant został już wybrany. Oby tylko owe porozumienie zostało tutaj osiągnięte, bo byłoby przykładem na prawidłową współodpowiedzialność różnych podmiotów i grup.