Pawilony handlowe

Wszystko o pawilonach dla Ciebie

Sprzedawcy z Białegostoku chcą nadal pracować w pawilonach

Zostawcie nas w spokoju. Chcemy normalnie pracować – denerwuje się właściciel jednego z pawilonów handlowych przy ul. Wasilkowskiej w Białymstoku.

Kupcom za kilka miesięcy skończą się umowy dzierżawy. Miasto natomiast nie planuje ich przedłużać. Dla handlowców to tragedia.

Zrozpaczeni są właściciele sześciu pawilonów stojących obok sklepu Wygoda. Są tu między innymi dwa warzywniaki i sklep z rybami. Tutaj zaopatrują się okoliczni mieszkańcy, a wielu klientów przyjeżdża specjalnie z innych części miasta.

Kupcy usłyszeli, że ich pawilony nie pasują do koncepcji zagospodarowania tego terenu. W przyszłym roku zaś, kiedy skończy się umowa dzierżawy, budynki mają być zrównane z ziemią.

– Niech więc miasto zaproponuje nam jakąś koncepcję architektoniczną, jak mają wyglądać nasze pawilony. Dostosujemy się do niej – proponuje pani Alina-właściciel pawilonu.

Jak na razie urzędnicy milczą. Jednak spór o pawilony handlowe tak szybko nie ucichnie, a dzierżawców pawilonów czeka wielka bitwa o swoje racje.