Teren dworca w Wałbrzychu przygotowywany jest pod budowę. Ma tam powstać pawilon handlowy. Właściciel już stara się o pozwolenie na budowę. To kolejny z absurdalnych pomysłów władz Wałbrzycha.
W miejscu dawnego dworca PKS, w centrum Wałbrzycha ma powstać market.
– To bez sensu. Obok jest przecież już pawilon handlowy Netto, a dworca nie ma nigdzie – mówi wałbrzyszanka pani Magda. To prawda, w mieście marketów, targowisk i pawilonów handlowych nie brakuje, nie ma natomiast dworca autobusowego.
Dlaczego tak się dzieje? Po tym jak wałbrzyski PKS ogłosił upadłość, plac manewrowy wraz z budynkami kupiła prywatna firma, która wymyśliła nowe zastosowanie dla placu po byłym PKS. Popadający od kilku lat w ruinę obiekt był miejscem, za które miasto mogło się wstydzić. Teraz i on przestaje istnieć. Wyburzono już właściwie wszystko, poza budynkiem, w którym kiedyś znajdowały się między innymi kasy i poczekalnia.
W starostwie złożony jest wniosek na budowę pawilonu handlowego wraz z parkingiem i towarzyszącą mu infrastrukturą techniczną. Obecnie prowadzone jest postępowanie w sprawie wydania pozwolenia na budowę budynku – wyjaśnia rzecznik z wałbrzyskiego starostwa powiatowego.
Jak cała sprawa się skończy? To już raczej przesądzone, szkoda tylko, że odbędzie się to kosztem mieszkańców Wałbrzycha.







