Pawilony handlowe

Wszystko o pawilonach dla Ciebie

W Gorzowie Wielkopolskim mają powstać nowe pawilony handlowe

Gorzowscy kupcy z ryneczku przy ul. św. Jerzego mają do końca lutego przenieść się do hali targowej przy ul. Przemysłowej. Jest też koncepcja budowy pawilonu przy pierwszej bramie cmentarnej. Też dla kupców „plenerowych”. Już teraz stawiają opór.

Ryneczek przy ul. św. Jerzego działa w poniedziałki, środy i piątki. Kupcy mają umowy na dzierżawę terenu do końca lutego 2013 r. Od marca powinni się przenieść do hali targowej przy ul. Przemysłowej, która zresztą specjalnie dla handlarzy została wybudowana. W hali znajdują się nowoczesne pawilony handlowe i  małe kioski usługowe co ma poprawić jakość usług oraz podwyższyć standardy sprzedaży.

Przeprowadzka czeka też kupców spod głównej bramy cmentarza przy ul. Żwirowej. Ma przy niej też powstać pawilon handlowy. I w niej straganiarze sprzedawaliby znicze i kwiaty.

Pierwsze projekty kupcom się nie spodobały. Miasto zapytało ich też, czy byliby zainteresowani współfinansowaniem inwestycji, czyli krótko mówiąc zakupu na własną rękę pawilonu handlowego czy też mniejszego kiosku  . Handlarze powiedzieli stanowcze nie.

Jak  na razie rozmowy stanęły w miejscu i nie wiadomo jak skończy się sprawa z handlarzami i ich nowymi pawilonami handlowymi.

 

 

 

 

 

 

Sprzedawcy z Białegostoku chcą nadal pracować w pawilonach

Zostawcie nas w spokoju. Chcemy normalnie pracować – denerwuje się właściciel jednego z pawilonów handlowych przy ul. Wasilkowskiej w Białymstoku.

Kupcom za kilka miesięcy skończą się umowy dzierżawy. Miasto natomiast nie planuje ich przedłużać. Dla handlowców to tragedia.

Zrozpaczeni są właściciele sześciu pawilonów stojących obok sklepu Wygoda. Są tu między innymi dwa warzywniaki i sklep z rybami. Tutaj zaopatrują się okoliczni mieszkańcy, a wielu klientów przyjeżdża specjalnie z innych części miasta.

Kupcy usłyszeli, że ich pawilony nie pasują do koncepcji zagospodarowania tego terenu. W przyszłym roku zaś, kiedy skończy się umowa dzierżawy, budynki mają być zrównane z ziemią.

– Niech więc miasto zaproponuje nam jakąś koncepcję architektoniczną, jak mają wyglądać nasze pawilony. Dostosujemy się do niej – proponuje pani Alina-właściciel pawilonu.

Jak na razie urzędnicy milczą. Jednak spór o pawilony handlowe tak szybko nie ucichnie, a dzierżawców pawilonów czeka wielka bitwa o swoje racje.

 

Kiosko-pawilony w Lublinie wzbudzają spory

Przedsiębiorcy prowadzący kioski handlowe na dziesięciu uczęszczanych przystankach, będą mogli kontynuować działalność w tych samych miejscach.

Będą musieli się przenieść do pawilonów ustawionych przez miasto obok nowych wiat przystankowych. Magistrat chce wydzierżawić tym przedsiębiorcom kioski bez przetargu, o ile zgodę na takie ich uprzywilejowanie wyda Rada Miasta.

Istniejące kiosko-pawilony  mają zniknąć, bo nie pasują wyglądem do nowych wiat, do których miasto dokupiło „do kompletu” kioski handlowe. Niepewni swego losu kioskarze podkreślali, że taka „eksmisja” może skończyć się ich bankructwem i sporymi długami.

Mimo, że taki ruch władz miasta cieszy mieszkańców ze względów estetycznych to trzeba zwrócić jednak uwagę na wszystkich tych którzy będą musieli przenieść swój biznes do nowych pawilonów.  Miejmy nadzieje, że taka zmiana wyjdzie na dobre mieszkańcom jaki i kupcom.